
DRAPAK
Wszystkie kotowate drapią szorstkie powierzchnie. Pozbywają się w ten sposób martwej tkanki – zewnętrznej warstwy pazura, ćwiczą mięśnie łap i pozostawiają swoją wizytówkę – zapach uwalniany z opuszki palcowej łapy. Do tego celu w naturze używają drzew i płotów, w mieszkaniu zaś – wszystkich szorstkich przedmiotów, które umożliwią im dostateczne rozciągnięcie grzbietu jednocześnie , zapewniając tej czynności niezbędną stabilność. Pomyślałem, zatem … kupimy drapak I tu się powstał pierwszy problem. Jaki , poziomy , pionowy , z jedną półką , hamakiem a ,może i z budką gdzie kocisko będzie mogło się schować , wysoki , niski itd.. Pobieżna wizyta w sieci i pierwszy szok, nie będzie tanio, a do tego czytając posty użytkowników kocich forum szok drugi, jakość z zasady jest marna i czas, które są w stanie wytrzymać nie długi. No to, co robimy…. Może zrobić samemu Tak powstał pomysł zbudowania drapaka, który:
- Będzie miał możliwość modyfikacji i dokładania nowych elementów
- Będzie mocny, wytrzymały i nie drogi
- Uniknie błędów konstrukcyjnych gotowych wyrobów
Pomyślałem o drapaku zbudowanym na bazie skrzyni, która, będzie miejscem dla kota, ale jednocześnie powstanie mocna i stabilna podstawa, do której można będzie mocować kolejne elementy. Jeden pionowy słup do wspinania oraz drugi podzielony schodkami do zejścia. Wszystko zwieńczone dużą półką gdzie kot może się spokojnie położyć. Wszystko pomyślane tak by można było dokładać kolejne elementy beż utraty stabilności całej konstrukcji.Do budowy wykorzystałem stare płyty meblowe, przycięte na odpowiedni wymiar i oklejone wykładziną, sznur sizalowy o średnicy 8 i 6 mm, zamiast słabych i nie trwałych rur z prasowanego kartonu / pozostałość po rulonach wykładzin / zastosowałem drewniane okrąglaki stosowane przy wykonywaniu palisad, łączone i mocowane za pomocą gotowych nagwintowanych prętów. Klej do wykładzin. Wymiar podstawy – skrzyni d 45 sze 45 w 20 / wymiar podałem w cm / całkowita wysokość drapaka ok. 180 cm.
Etap pierwszy
Przycięte płyty, oklejone wykładziną, i wzmocnione od wewnątrz zszywkami tapicerskimi.

Etap drugi
Przycięcie na wymiar okrąglaków drewnianych, wykonanie otworów. Zamocowanie pręta gwintowanego w nawierconych otworach, dodatkowo wzmocniono klejem stolarskim.

Etap trzeci
Pracochłonny i trochę stresujący dla kogoś kto robi to po raz pierwszy. Nawinięcie sznura sizalowego na przycięte okrąglaki. Proponuję zamocować koniec sznura za pomocą gwoździa na krawędzi owijanego okrąglaka a nawijając sznur smarować powierzchnie drewna / sukcesywnie/ klejem do wykładzin. A efekt będzie doskonały, sznur zaś będzie mocno i stabilnie zamocowany. Polecam sznur o średnicy 6 mm. Łatwiej się nawija i jest bardziej wydajny.
Etap czwarty
Spasowanie przygotowanych wcześniej elementów ich ostateczny montaż. W celu zapewnienia maksymalnej stabilności / i dokładności /do skręcenia skrzyni /podstawy, zastosowałem śruby tzw. konfirmaty / potrzebne specjalne wiertło / Okrąglaki do skrzyni zamocowałem za pomocą nakrętek M8 . Można wzmocnić dodatkowo wkrętami do drewna.
Etap piąty / najprzyjemniejszy /
Składanie gotowych i spasowanych elementów wg własnego pomysłu. Drapak będzie jeszcze modyfikowany lub rozbudowywany w zależności od potrzeb mojego SIBA . Trochę pracy, trochę pieniędzy a otrzymujemy mocny nie do zniszczenia drapak oraz satysfakcje, że zrobiliśmy to sami. Ponieważ zastosowane materiały mają swoja wagę, mój drapak jest tak zmontowany, że w przypadku konieczności transportu nie ma problemy z jego częściowym demontażem. I jeszcze jedno jestem z tych, którzy siedzą w pracy przy biurku, z ograniczonymi zdolnościami manualnymi, zatem skoro ja potrafiłem ty też o potrafisz. Powodzenia

Dziś mogę powiedzieć, to był dobry pomysł. Moje dwa syberyjczyki, są zadowolone. Maja się, po czym wspinać, na co skakać, a moje meble ocalały.
