
„Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy.”
Collete
Jak to było ze mną? Niestety w moim życiu zwierzęta nie towarzyszyły mi od najmłodszych lat. Nie licząc epizodu z rybkami w akwarium, zwierzęta oglądałem w zoo lub u innych. Mój pierwszy kot i moja fascynacja tymi pięknymi zwierzętami rozpoczęła się przypadkiem ponad 15 lat temu.Właśnie wtedy wybrałem się na wystawę…… psów, bo psy kochałem zawsze.
To była jak miłość od pierwszego wejrzenia, jak objawienie. Dość powiedzieć, że z wystawy psów wróciłem z małym rasowym, rodowodowym Persem o dumnej nazwie Kryspin Mumuru.Tak zaczęła się moja przygoda z kotami. Kiedy nasz kocurek przeszedł za tęczowy most, postanowiliśmy wspólnie z żoną,że musi być nowy kot. No tak, ale jaki. Szukaliśmy w sieci, całymi godzinami. Myślelismy o NFO ale ponownie przypadek sprawił, że trafiliśmy w końcu na stronę Sib Cat Clubu i to było to. Tak zapadła decyzja: chcemy Kota Syberyjskiego. Dziś są z nami trzy cudowne i utytułowane kotki syberyjskie:
SC Polouchka z Dworku Bojara*PL DVM /fs 24
GIC Hera Perła Północy*PL DVM /ns24
CH Jami En od Królowych*PL /f 09
Nasze dziewczyny pięknie wyrosły mamy nadzieje, że będą dobra podwaliną pod nasze plany hodowlane. Chcemy doczekać się kotów o silnej budowie, mocnej głowie i „dzikim spojrzeniu”, a w przypadku srebra poprawić jakość futra. Czy to się uda, czas pokaże.
Zapraszam
Specjalne podziękowania dla Patrycji Kubiak prowadzącą hodowle Amavi*PL za tłumaczenie kocich zawiłości, nieocenioną pomoc i rozpalenie kociej namiętności w naszych sercach.